Terence Hensley
28.09.2025
379
Terence Hensley
28.09.2025
379
Szwajcaria kojarzy się z bankami, farmaceutykami i precyzyjnym przemysłem. Jednak w ostatnich latach pojawiły się nowe firmy działające na styku nauki, technologii i zrównoważonego rozwoju. Jedną z nich jest Climeworks AG z Zurychu, pionier w technologii bezpośredniego wychwytywania CO₂ z powietrza.
Założona w 2009 roku przez inżynierów Christopha Gebalda i Jana Wurzbacher’a firma wyrosła z ETH Zürich. Jej misją jest walka ze zmianami klimatu poprzez przemysłowe usuwanie CO₂. Hasło „We inspire 1 billion people to remove CO₂ from the air” pokazuje globalne ambicje startupu.
Climeworks stosuje metodę Direct Air Capture (DAC). Specjalne filtry pochłaniają CO₂, które następnie może być wykorzystane w produkcji paliw syntetycznych czy żywności lub trwale zdeponowane w skałach bazaltowych (projekt z islandzką firmą Carbfix).
Firma zebrała ponad 650 mln USD – rekord dla europejskiego klimatycznego startupu. Wśród inwestorów są m.in. Microsoft i Swiss Re. Coraz więcej globalnych korporacji kupuje od Climeworks kredyty węglowe, aby kompensować swoje emisje.
W 2021 roku w Islandii uruchomiono instalację Orca, wychwytującą do 4 tys. ton CO₂ rocznie. W 2023 roku zapowiedziano budowę większej jednostki Mammoth, o zdolności 36 tys. ton. Plany obejmują ekspansję na USA, Bliski Wschód i Azję.
Koszty – ponad 500 USD za tonę CO₂.
Energochłonność – wysokie zapotrzebowanie na energię elektryczną.
Skalowanie – niewielka skala wobec globalnych emisji.
Climeworks symbolizuje nowoczesny obraz szwajcarskiego przemysłu: innowacyjny, zrównoważony i mający globalne znaczenie.
Mimo wysokich kosztów i trudności w skalowaniu, Climeworks jest dziś liderem w branży technologii „ujemnych emisji” i kluczowym graczem w walce ze zmianami klimatu.
Referencje